In my garden

In my garden

Dawno już myślałam o zdjęciach w tym klimacie. Czekałam, aż drzewa w moim ogrodzie zakwitną, ale wywinęły mi niezły numer. Jabłonie i grusza, zostały posadzone przez mojego dziadka. Stare drzewa mają to do siebie, że kwitną i owocują raz na dwa lata. Niestety w tym roku wypadło na to, że kwiatów jest jak na lekarstwo. Jest za to rusałka w moim ogrodzie.
Paulina na co dzień to zapalona siatkarka, tegoroczna maturzystka oraz chyba najsłodszy do tej pory śmieszek przed moim obiektywem. Początkowo na zdjęciach odrobinę spięta, już po paru chwilach pozowała jak rasowa modelka :) 

modelka: Paulina Żukowska /fot. Karolina Ostaszewska

K.
Magda

Magda

Zobaczyłam Magdę w autobusie, jechała chyba z mamą. Cudne oczy, niesamowite włosy i te usteczka... Nie zagadałam jej wtedy, nie wiem dlaczego. Wiem tylko, że strasznie później tego żałowałam. Po kilku dniach trafiłam gdzieś w necie na zdjęcie podobnej do niej dziewczyny i zaczęłam wysyłać znajomym z pytaniem czy jej nie znają, przybliżonym wiekiem i numerem autobusu, w którym ją widziałam. Jakie było zdziwienie, gdy po 5 minutach moja własna siostra wysłała mi link do profilu Magdy na fejsbuku ! Napisałam. Okazało się, że mieszkamy naprawdę niedaleko od siebie. A na zdjęciach okazało się, że Magda przed obiektywem jest zdecydowanie w swoim żywiole.
Jestem spragniony. 
Kołdra skostniała na moim ciele.
Suchy kaszel starych książek budzi mnie w nocy
tyle mam jeszcze do przeczytania, zanim umrę
a co ja robię?
ja śpię.
jeśli przeczytasz coś o sobie, omiń
wiesz

nie istnieje taki real, w którym mógłbym przetrwać.
[...]
AMP
model: Magda G.
photos: me

 K.
Golden heels

Golden heels


My z drugiej połowy XX wieku 
rozbijający atomy
zdobywcy Księżyca 
wstydzimy się
miękkich gestów
czułych spojrzeń
ciepłych uśmiechów

Kiedy cierpimy
wykrzywiamy lekceważąco wargi

Kiedy przychodzi miłość
wzruszamy pogardliwie ramionami

Silni cyniczni
z ironicznie zmrużonymi oczami

Dopiero późną nocą
przy szczelnie zasłoniętych oknach
gryziemy z bólu ręce
umieramy z miłości

E. Lipska



*KOCHAM CIĘ, ANNO M. 
Gadałam z Brodką, z okazji Twoich urodzin zagra w Białymstoku.

zdjęcia: Paulina B. 


K.
Kora

Kora


- Wyglądam jak dziewica na polu. - skwitowała Kora po założeniu sukienki. Może trudno uwierzyć, ale na co dzień jeździ na desce i chodzi w full capie i bluzie z kapturem. Kiedy zapytałam czy ma coś romantycznego w szafie to mnie zwyczajnie wyśmiała ;)
Na szczęście garderoba i pokój mojej siostry stały przed nami otworem i ostatecznie udało się z Kornelii zrobić eteryczną rusałkę. I wszyscy szczęśliwi. 


mod. : Kornelia
foto: Niesforny Karolek


za użyczenie pokoju i sukienki dziękujemy Dżu 


K.
Super sister

Super sister

Poznajcie moją młodszą siostrę, Justynę. Tak naprawdę to nasze babcie były rodzonymi siostrami, ale całe życie mieszkamy obok siebie i traktujemy się jak siostry. No dobra, może nie od zawsze. W dzieciństwie kradłam jej koleżanki, bo była płaczliwą skarżypytą. Nie umiałyśmy się dogadać, bo ona w ładnych sukienkach bawiła się lalkami w ogrodzie, a ja z obdartymi kolanami łaziłam po płocie i budowałam z chłopakami domki w lesie. A potem, nie pamiętam nawet dokładnie kiedy, jakoś wszystko się zmieniło, chociaż docinać nie przestaniemy sobie pewnie nigdy ;) Tak czy siak, kocham moją Dżu.
Nie wiem czy słuchaliście już płyty Valtari by Sigur rós, ale jeśli nie to koniecznie to zróbcie i to jak najszybciej. Niczym zaskakującym nie będzie jeśli powiem, że muzyka naprawdę trafia w sam środek serca i uderza we wszystkie struny wrażliwości, ale tym razem Sigur rós serwuje nam też przepiękne i wzruszające obrazy. Mój faworyt [klik].
model: Dżu / photos: me


K.
Monica

Monica

Monika to jedna z tych modelek, która przychodzi do Ciebie taka niepozorna, w trampkach, w rurkach i włosach związanych w kitkę, ciągle się śmieje i wygłupia, robi miny, ale na ten ułamek sekundy, kiedy naciskasz migawkę zastyga z pozie, minie i spojrzeniu, że kiedy patrzę na wyświetlacz to nie mogę uwierzyć własnym oczom. Niesamowita plastyczność jest w tej dziewczynie. W każdym ciuchy i make-upie będzie wyglądała kompletnie inaczej, a jednocześnie w każdym kompletnie zajebiście. To jest własnie cecha charakterystyczna dobrej modelki. 
model: Monica
photos&style: me 

K.
Nelluka

Nelluka


When the people I used to know found out what I had been doing, how I had been living, they asked me why. But there’s no use in talking to people who have a home, they have no idea what it’s like to seek safety in other people, for home to be wherever you lie your head.
I was always an unusual girl, my mother told me I had a chameleon soul. No moral compass pointing due north, no fixed personality. Just an inner indecisiveness that was as wide and as wavering as the ocean. And if I said that I didn’t plan for it to turn out this way, I’d be lying because I was born to be the other woman. 
I belonged to no one who belonged to everyone, who had nothing, who wanted everything with a fire for every experience and an obsession for freedom that terrified me to the point that I couldn’t even talk about, and pushed me to a nomadic point of madness that both dazzled and dizzied me.



model: Kornelia [nelluka.blogspot.com]
photo: me 


K.
Rozpuszczone

Rozpuszczone



1.
2.


- dobrze, że grzywka mi odrosła. jak umyję włosy to pójdę rozpuszczona.
- rozpuszczać się po klubach. rozpuszczać pieniądze i rozmieniać się na drobne. a potem rozpuszczę się jak śnieg.
- tabletki musujące. pluszzzzzzzzzzzzz
- i znowu wszystko będzie po staremu.

fot.Marlena Prokopczyk



K.
Wylosuj mnie, zbaw mnie

Wylosuj mnie, zbaw mnie


Przez wąskie, małe usta Trwania  wrzucam osobno, po kolei, rozmienione na drobne sedno. Osobno, po kolei, ląduję na dnie w automacie do życia. Pierwsza runda gry w nic. Wybieram sobie twarz na podobieństwo człowieka  i wybieram sobie określenie na podobieństwo imienia.
Stopą, na fluoroscencyjną  miazgę,  rozcieram twarze przeszkodom.Wyjadam mózgowia, poszerzam się w obwodach, pękam w szwach, nabieram super mocy,  oczy wymieniam na punkty. Czołem rozbijam skorupy gwiazd, pożeram ich błękitne dzieci. Między zębami zalegają mi złote warkoczyki pomyślności. Skóra roluje się na ciele. Cienie zatapiają we mnie swoje kły, uciekam. Tracę się z zasięgu wzroku, spadam. Radosna melodyjka z głośniczka opiewa moją śmierć. Plastikowa kuleczka zamyka mnie, ląduję wśród milionów innych przegranych zawodników. W jednorundowej grze o nic. Normalności,  krzyczę. A potem  podnieca mnie efekt echa, jaki wywołać mogę dowolną ilość razy.



Kiedy będę miała trzydzieści lat, nie zmieszczę się w swoje metafory. Wyśmieję w twarz dwudziestolatkę. Wyrosnę z siebie. Wylinieję z młodzieńczej naiwności. Osiwieję z szarości.  Wyłysieję z włosów, jakie dziś dzielę na czworo. W każdej mojej zmarszczce zastygnie mądry cytat. Wypruję linie papilarne, uszyję sobie dziecko.  Przed drzwiami do rozumu  położę wycieraczkę. Marmurowe lwy i videofon. Na etat kamerdynera przyjmę zdrowy rozsądek.
Kiedy będę miała trzydzieści lat, to przejebane.

Anna Marta Pisze 


fot. fot. Franek Chrzonszcz

K.
Copyright © 2014 SEKRETY KOBIECOŚCI , Blogger