Beauty

Beauty


Moje ulubione zdjęcie, przerwa na papierosa. Jedyne takie spojrzenie spośród ponad 2000 klatek, które powstały podczas tych 3 dni zdala od wszystkiego i wszystkich.


Chyba nie jestem w stanie zliczyć, ile różnych pomysłów powstało i ilu jeszcze nie zrealizowałyśmy. Tu motyle znalezione w szufladzie babci. Niżej farba w proszku skradziona z politechniki. Do tego prześcieradło na drągalu za domem. Nic więcej nie potrzeba.


K.


Kontrasty

Kontrasty

***
- Tyyyyy, weź patrz, a ta stacja taka fajna!
- No
- No, co no?
- No chamuj!
***
- A ten dystrybutor się nie zawali?

 A cole mieli tylko w plastikowej butelce.




K.
Horse and I

Horse and I

Bajkowe zdjęcia z końmi? Hahaha
Najpierw nie mogłyśmy wyjechać z Białego, potem znaleźć tego Pietrkowa. Na miejscu okazało się, że wcale też nie ma kolorowo. Siwy spadł z konia (brązowego), koń pozować nie chciał wcale. Chciał tylko jeść trawę i ciągnął nas w największe słońce i prawie nadepnął Aurelii na stopę. Polecam spróbować, doświadczenia niezapomniane.

Ogromne podziękowania Eli i Kasi za cierpliwość, blendowanie i wsparcie duchowe! 


K.
Lisia

Lisia


Pasja..  słowo, które dla mnie wiele znaczy, może dlatego, że jeszcze w pełni nie odnalazłam swojej. Od zawsze byłam nieokreślona, trudność sprawia mi nawet wybranie sosu do kanapek ;P Podziwiam i zazdroszczę tym, którzy robią to, co kochają, czują się dzięki temu spełnieni i co najbardziej mi imponuje, że są w tym na maxa dobrzy.  Autorka tych fotek, którą znam od roku, niby krótko, aczkolwiek czasami czuję, że znamy się od dawna, zdecydowanie ma pasję do tego, co robi.  Tak jak Ci, których zajawką jest deska. Tym co mi daje satysfakcję i powera jest podróżowanie. Przemierzając  kilometry w Londynie chodząc wzdłuż Tamizy, po parkach które są tu niesamowite, po Brick Lane i Soho chciałam znaleźć jakiś skate park i pogapić się na zajarane deskorolką dzieciaki. Tak też postanowiłam zapytać K. czy nie zrobiłaby mi fotek w takim klimacie, chociaż w tej dyscyplinie jestem na poziomie zerowym, tak samo jak w modelingu ;p Idealny do tego wydał się jeden z wielu skate parków - ten znajduje się w pobliżu Brixton. Musiałyśmy wstać odpowiednio wcześnie, biec na metro, bo oczywiście źle oszacowałyśmy czas potrzebny na dotarcie na miejsce. Przy robieniu tych zdjęć znowu niesamowicie spędziłam czas z osobą, której energię i usposobienie uwielbiam. Poza tym będę miała fajną pamiątkę z Londynu i nowe doświadczenia. PS. Ostatnia fota Michael Jackson <RIP>

Lisia

modelka: Lisia
foto: Karolek
 

K.
Paweł

Paweł

Miały być zdjęcia i w międzyczasie chodzenie po Camden, wyszło kompletnie odwrotnie, ale kilka ujęć udało nam się zrobić. Na zdjęciach Paweł, niesamowicie młody (95!) i zdolny chłopak. Poznalismy się jeszcze w Białymstoku, potem okazało się, że oboje w podobnym czasie wyjeżdżamy do Londynu. Ja niestety głównie za kasą, Paweł na staż projektowy, który wygrał w konkursie na rekonstrukcję sukni (bozezapomnialamjakiej). Mam nadzieję, że niedługo stworzymy jeszcze coś razem - tym razem mniej spontanicznie, a bardziej planowo.

* Zdjęcia wykonane moim rozbitym obiektywem, który nie ostrzy i któremu wypada soczewka przy skierowaniu w dół ;)

A poniżej kilka turystycznych zdjęć z Camden Town. Niezłe świrkowo, mówię Wam ;) Co prawda zdecydowana większość to tylko przebierańcy zrobieni pod turystów, ale mam nieodparte wrażenie, że prawdziwych frików też nie brakuje. Zdecydowanie ciekawe miejsce. Co do samego Londynu - wiele rzeczy mnie rozczarowało, ale znalazły się też takie, którymi jestem pozytywnie zaskoczona.


K.
Copyright © 2014 SEKRETY KOBIECOŚCI , Blogger