Luiza

Luiza


16 lat i najdłuższe nogi jakie widziałam! 3 lata temu poznałam Luizę i już wtedy wiedziałam, że zrobimy kiedyś zdjęcia. Teraz trochę dorosła (i urosła!) i o dziwo dorwałam ją w Londynie ;) Obrabiam kolejne serie i już nie mogę się doczekać kiedy znowu coś cykamy, tym razem bez pośpiechu i w trochę lepszych warunkach pogodowych mam nadzieję.


I got my red dress on tonight
Dancin in the dark in the pale moonlight
Done my hair up real big, beauty queen style
High heels off, I'm feelin' alive

Tying cherry knots, smiling, doing party favors
Put your red dress on, put your lipstick on
Sing your song, song, now the camera's on
And you're alive again

 


Beauty

Beauty


Moje ulubione zdjęcie, przerwa na papierosa. Jedyne takie spojrzenie spośród ponad 2000 klatek, które powstały podczas tych 3 dni zdala od wszystkiego i wszystkich.


Chyba nie jestem w stanie zliczyć, ile różnych pomysłów powstało i ilu jeszcze nie zrealizowałyśmy. Tu motyle znalezione w szufladzie babci. Niżej farba w proszku skradziona z politechniki. Do tego prześcieradło na drągalu za domem. Nic więcej nie potrzeba.


K.


Kontrasty

Kontrasty

***
- Tyyyyy, weź patrz, a ta stacja taka fajna!
- No
- No, co no?
- No chamuj!
***
- A ten dystrybutor się nie zawali?

 A cole mieli tylko w plastikowej butelce.




K.
Horse and I

Horse and I

Bajkowe zdjęcia z końmi? Hahaha
Najpierw nie mogłyśmy wyjechać z Białego, potem znaleźć tego Pietrkowa. Na miejscu okazało się, że wcale też nie ma kolorowo. Siwy spadł z konia (brązowego), koń pozować nie chciał wcale. Chciał tylko jeść trawę i ciągnął nas w największe słońce i prawie nadepnął Aurelii na stopę. Polecam spróbować, doświadczenia niezapomniane.

Ogromne podziękowania Eli i Kasi za cierpliwość, blendowanie i wsparcie duchowe! 


K.
Lisia

Lisia


Pasja..  słowo, które dla mnie wiele znaczy, może dlatego, że jeszcze w pełni nie odnalazłam swojej. Od zawsze byłam nieokreślona, trudność sprawia mi nawet wybranie sosu do kanapek ;P Podziwiam i zazdroszczę tym, którzy robią to, co kochają, czują się dzięki temu spełnieni i co najbardziej mi imponuje, że są w tym na maxa dobrzy.  Autorka tych fotek, którą znam od roku, niby krótko, aczkolwiek czasami czuję, że znamy się od dawna, zdecydowanie ma pasję do tego, co robi.  Tak jak Ci, których zajawką jest deska. Tym co mi daje satysfakcję i powera jest podróżowanie. Przemierzając  kilometry w Londynie chodząc wzdłuż Tamizy, po parkach które są tu niesamowite, po Brick Lane i Soho chciałam znaleźć jakiś skate park i pogapić się na zajarane deskorolką dzieciaki. Tak też postanowiłam zapytać K. czy nie zrobiłaby mi fotek w takim klimacie, chociaż w tej dyscyplinie jestem na poziomie zerowym, tak samo jak w modelingu ;p Idealny do tego wydał się jeden z wielu skate parków - ten znajduje się w pobliżu Brixton. Musiałyśmy wstać odpowiednio wcześnie, biec na metro, bo oczywiście źle oszacowałyśmy czas potrzebny na dotarcie na miejsce. Przy robieniu tych zdjęć znowu niesamowicie spędziłam czas z osobą, której energię i usposobienie uwielbiam. Poza tym będę miała fajną pamiątkę z Londynu i nowe doświadczenia. PS. Ostatnia fota Michael Jackson <RIP>

Lisia

modelka: Lisia
foto: Karolek
 

K.
Copyright © 2014 SEKRETY KOBIECOŚCI , Blogger